Aktualnie ruch w interesie w rejonie Stalowej Woli jest marny.
Przyczyniła się do tego polityka taborowa PKP Cargo i przetrasowanie stałych pociągów towarowych z trakcji spalinowej pod „drut”. Zabraniu wszystkiego co jeździ w lokomotywowni Rozwadów. Mam na tu na myśli aktualny park taborowy lokomotywownia Rozwadów, który często nie dysponuje nawet jedną sprawną SM42! Mało tego manewry prowadzone są już ciężkimi lokomotywami SU45, które mają tutaj przegląd kontrolny.
Pomyśleć, że 6 lat temu Rozwadowska szopa dysponowała kiedyś lokomotywami SM03.
Aktualnie jedynymi „towarami” są pociągi prywatnych przewoźników i pociągi zdawcze z Roztocza. Niestety jeśli sytuacja utrzyma się dłużej może dojść do likwidacji ostatków lokomotywowni Rozwadów.



