Czy znacie legendarną serię EU11, która została zamówiona przez PKP w ilości 42 sztuki w 1996 roku, ale nigdy nieodebraną?
Serię nowoczesnych lokomotyw miał wyprodukować Adtranz-Pafawag Wrocław. Niestety z powodu bardzo złej kondycji finansowej PKP lokomotywy nigdy nie zostały odebrane przez zamawiającego.
Ostatecznie lokomotywy zostały zakupione przez przedsiębiorstwo Ferrovie dello Stato (FS) i po zmianach adaptacyjnych trafiły do Włoch.
Lokomotywa EU11 mogła, być dla PKP przełomowa z powodu zastosowania nowoczesnych rozwiązań i dużej prędkości konstrukcyjnej dochodzącej nawet do 200 km/h. Z pewnością lokomotywy trafiły, by na CMK obsługując pociągi ekspresowe zastępując wysłużone EP08 i EU07. Dodatkowo 8 egzemplarzy miało zostać wyposażone w silniki dwu-systemowe i obsługiwać trasę Berlin-Warszawa zdecydowanie skracając czas przejazdu.
Dziś niestety musimy sprowadzać nowe lokomotywy z zachodu lub modernizować na krótką metę lokomotywy serii EU07. Najstarsze dziewiątki mają dopiero 24 lata, ale już przy ich konstruowaniu zastosowano szereg przestarzałych rozwiązań co powoduje ich dużą awaryjność.
Światełkiem w tunelu jest prototypowa lokomotywa produkcji ZNLE Gliwice o handlowej nazwie Dragon, która może zastąpić wysłużone EU07 i ET22.
Poniżej przedstawiam dwa filmy znalezione w sieci z testów EU11 na torze w Żmigrodzie. Umieszczam artykuł z czasopisma „Świat Kolei” numer 2/99 o budowie lokomotyw EU11 i EU43.


