Według nieoficjalnych informacji i krążących plotek ostatni TLK (ex. Solina) może zostać wycięty z przyszłego rozkładu jazdy. Co oznacza dla mieszkańców Stalowej Woli, Niska, Rudnika nad Sanem i Leżajska, że zostaną całkowicie pozbawieni możliwości skorzystania z komunikacji kolejowej z Warszawą. Taki krok związany z polityką wycofania się całkowicie z trakcji spalinowej, która jest droższa w utrzymaniu od elektrycznej.
Moje obawy potwierdzają podjęte działania wygaszające popyt:
- Zmniejszenie ilości wagonów z 8 (B+B+B+B+B+B+B+A)* do raptem 3 bez wagonu klasy I.
- Wypuszczanie wagonów na tak zwanych warunkowych dopuszczeniach do ruchu.
- Cena nieadekwatna do jakości podróży.
- Notoryczne opóźnienia sięgające 20-40 minut.
Dodatkowo w czasie zmożonych wyjazdów w pociągach TLK i oczywiście w byłej „Solinie” dochodzi do dantejskich scen pokazanych na dwóch filmach:
Mam nadzieje, że moje spostrzeżenia nie sprawdzą się i ostatni pociąg TLK będzie woził pasażerów do Warszawy. Liczę na uruchomienie dodatkowych pociągów przez Przewozy Regionalne kategorii Interregio, które są tańsze i zarazem atrakcyjniejsze dla każdego pasażera.
—
* Skład uruchamiany przed grudniem 2008, gdy Pośpieszny „Solina” liczyła 8 wagonów z wyjątkiem wtorku, środy i czwartku gdy pociąg obsługiwał skład liczący 5-6 wagonów bez jadących z Ukrainy i Mołdawii.




