PKP Cargo postanowiło ze złomować właściwie 1/3 serii ET22, której wypada tak zwana „32 letnia” naprawa główna. Numery, które zakwalifikowały się do kasacji są z przedziału od 001 do 500. Wycofane zostaną także lokomotywy EU06, które dojeżdżają już kilometry. Do odstawki pójdą prawdopodobnie numery 17, 18 i 20, które prawdopodobnie nie przejdą naprawy PD.
Na złom pojedzie także duża część lokomotyw manewrowych serii SM31 i SM42, których nie opłaca się zdaniem PKP Cargo wysyłać na naprawę rewizyjną.
W niedługim czasie znikną także lokomotywy ST43 i ET21, które podobnie jak pozostałe są w poważnym wieku.
PKP Intercity pozbywa się lokomotyw SU45 i części EU07. Te ostatnie sprzedaje prywatnym przewoźnikom, którzy po naprawie głównej będą nadal je eksploatować.
ET40-41 odstawiona na terenie lok. Tarnowskie Góry
PKP Intercity ogłosiło przetarg na dostawę 25 fabrycznie nowych wagonów, które mają jeździć z pociągami EX i EC. Można powiedzieć, że jest to od bardzo długiego czasu największa jednorazowa dostawa wagonów osobowych tej klasy.
W najbliższym czasie można się spodziewać kolejnych takich przetargów na dostawę nowego taboru. Czekamy na wyniku przetargu na dostawę 30 piętrusów dla IC, przetarg ogłoszony był pod koniec 2011r.
W takiej sytuacji wysyła się liniową lokomotywę spalinową na ratunek, ale problemem jest ich brak. Duża część lokomotywowni posiada lokomotywy manewrowe serii SM42, ale mają dość poważne wady. Pierwszą z nich jest niska prędkość konstrukcyjna wnosząca 90 km/h, a na liniach I i II rzędowych często potrzeba 100-120 km/h do płynnej jazdy bez opóźnień. Drugą poważną wadą jest elektrycznego ogrzewania wagonów co w zimę jest dość dokuczliwe. Trzecia istotna wada to niska moc przy jeździe liniowej.
Co można zrobić? Po pierwsze nie kasować bez opamiętania ciężkich lokomotyw spalinowych np. serii SU45/SU46, które w ilości 30 sztuk spokojnie mogą zastąpić rezerwę taborową.
Dodatkowo nie demontować sprzęgów ogrzewania w lokomotywach ST45/ST46, które mogły być wykorzystywane do prowadzenia pociągów pasażerskich.
Tabor należy rozmieścić w wszystkich lokomotywowniach nawet tych, które obsługują trakcję elektryczną. Takie działanie zapewni możliwość szybkiego reagowania na sytuacje awaryjne w rejonie, gdzie najbliższa jednostka z ciężkimi liniowymi spalinówkami jest sporo oddalona.
Niestety jak wiadomo lokomotywy spalinowe są systematycznie kasowane i nie ma planów dotyczących zakupu. Co za chwilę może okazać się poważnym problemem nie tylko na niezelektryfikowanych liniach, ale także w całej Polsce.
SU45 i jej pozostałości, które będą za kilka dni wsadem do pieca huty.
Ostatnio coraz więcej lokomotyw nie ma numerów taborowych na czole lokomotywy. Dotyczy szczególnie to lokomotyw PKP Cargo, które przeszły naprawę rewizyjną.
Co jest powodem braku numeracji na czole i związanych z tym problemów z identyfikacją pojazdu w trasie. Czy jest to przygotowanie do nowych oznaczeń VIN, które mają otrzymać lokomotywy?
Nie mam pojęcia co może powodować brak numeracji na czole lokomotyw.
Mój post na temat modernizacji EU06 jest szeroko komentowany na różnych forach, w środowisku pasjonatów kolei i nie tylko…
Chciałem zaznaczyć, że jest to oczywiście informacja nieoficjalna i jest tylko jednym z wielu wariantów do rozważenia. Chciałem zaznaczyć, że lokomotywy 17,18 i 20 powoli wyjeżdżają kilometry i zostaną odstawione.
Co będzie dalej? Prawdopodobnie zostaną skreślone i skasowane z powodu dużej nadwyżki lokomotyw uniwersalnych w firmie.
EU06-17 na stacji Toruń Wschodni z pociągiem kontenerowym
Dwie M62M o numerach 017 i 018 zostały wydzierżawione firmie Kolprem do obsługi pociągów towarowych relacji Dąbrowa Górnicza – Kraków.
Lokomotywy prowadzą zazwyczaj platformy z płytami stalowymi jako półprodukt do dalszego przetworzenia. Pociągi Kolpremu można sfotografować około godziny 11-12 i 14-16 w Krakowie.
Jeszcze rok temu porozumienie było nie możliwe, ponieważ trwała wojna w sprawie Interregio. Aktualnie po zmianach kadrowych w firmach udało się porozumieć i mamy pierwsze zmiany.