Czy lokomotywy EU06 mogą trafić do modernizacji? Jest to całkiem prawdopodobne, ponieważ mimo 50 lat eksploatacji i przejechania 6 milionów kilometrów nadal są w bardzo dobrym stanie technicznym i kwalifikują się do dalszej eksploatacji.
Z moich nieoficjalnych informacji poważnie rozważana jest 3 naprawa główna 7 sztuk EU06 i przedłużenie im życia nawet o 10-15 lat. Drugi wariant zakłada skierowanie ich do modernizacji zgodny z projektem modernizacyjnym EU07, który realizowany był w ZNLE Gliwice.
Za 3 naprawą główną przemawia fakt problemów z ramami lokomotyw 303E, które są wykonane z gorszej gatunkowo stali i dużego jej zużycia. Dodatkowym problemem 303E jest konstrukcja pudła i problemy z szczelnością co powoduje ciągłe zaleganie wody i korodowanie konstrukcji.
Na modernizację lokomotyw EU06 będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać i w tym czasie podjęta zostanie oficjalna decyzja dotycząca losów EU06.
EU06-07 po ostatniej naprawie rewizyjnej w lokomotywowni Prokocim
Muszę stwierdzić, że jest to jeden z najciekawszych jeżdżących „Kantów” w Polsce i muszę stwierdzić iż jego historia jest niesamowita.
Lokomotywa wyprodukowana została przez wrocławski Pafawag w 1965 roku i oznaczona została jako ET21-464 z przydzieleniem do lokomotywowni MD Karsznice. W 1994 roku została skreślona z inwentarza PKP i przebudowana na stacjonarne urządzenie grzewcze, które pracowało najpierw na stacji Lublin, a potem w Stalowej Woli Rozwadowie.
Pod koniec 2008 roku Przewozy Regionalne ogłosiły przetarg na sprzedaż lokomotywy, która została zakupiona przez PHU Lokomotiv i skierowane do odbudowy w ZNTK Oleśnica. Po kilku miesięcznych pracach przy odbudowie – lokomotywa już z nowym numerem 3E/1M-201 wyjechała na tory w 2009 roku i do tej pory pracuje.
Nie sądziłem, że jeszcze uda mi się sfotografować EP05-16. Jednak udało się i dorwałem ją po 4 latach ciągłych ucieczek! Już 51 letnia lokomotywa w stanie nie czynnym stoi na terenie lokomotywowni Warszawa Oddolany i czeka na lepsze czasy. Tylko czy doczeka?
Z tego co się dowiedziałem to maszyna interesuje się muzeum kolei w Skierniewicach, które chce ją przejąć. Jednak procedura nie jest taka łatwa i sporo potrwa. Jeśli historyczna lokomotywa trafi do muzeum na 100% będzie egzemplarzem nieczynnym z uwagi na spalenie silnika trakcyjnego, który uniemożliwia dalszą jazdę.
Aktualnie istnieją 4 zachowane egzemplarze tej serii i są to numery: 01 (w stanie agonalnym), 16, 22 (lok. Kraków Prokocim), 23 (czynna w lok. Olszynka Grochowska).
EP05-16 czekająca na terenie lok. Oddolany na dalsze losy.
Muszę stwierdzić, że ten model zrobił na mnie piorunujące wrażenie! Zbudowanie modelu, który unosi się na taką wysokość i zachowuje parametry lotu jest nie lada wyczynem. Zastanawiam się ile takie cacko spala i jaki ma zasięg?
Osobiście nie mogę się doczekać widoku towarowej lokomotywy z pociągiem pasażerskim, który będzie mógł rozpędzić się nawet do 200 km/h.
Jazdy dozorowane są wymagane, aby Vectron otrzymał dopuszczenie do ruchu w Polsce wydane przez Urząd Transportu Kolejowego. Zapowiada się, że Siemens jest poważnie zainteresowany naszym rynkiem i chce powalczyć o klienta z Bombardierem, ZNLE Gliwice i Pesą.
Warto powiedzieć, że w połowie października na terenie Polski znajdowały się dwie lokomotywy Vectron. Pierwsza z nim wystawiana była na targach Trako w Gdańsku, druga zaś jeździła na torze doświadczalnym w Żmigrodzie.
Na zdjęcie miesiąca luty zostało wytypowane zdjęcie z kasacji lokomotyw SU45 w Warszawie. Zdjęcie postanowiłem wybrać z uwagi na aktualnie gorący temat wielkich czystek w wszystkich spółkach PKP.
Na kasację skierowane zostaną właściwie wszystkie typy lokomotyw i jednostek spotykane w Polsce. Będzie to jedna z największych serii kasacji od lat 90 XX wieku.
SU45 i jej pozostałości, które będą za kilka dni wsadem do pieca huty.
Od grudnia 2011 roku na stacji Kraków Główny można spotkać małe EZT-y „ELF”serii EN96, które zostały zamówione w Bydgoskiej Pesie przez marszałka woj. Świętokrzystkiego.
Jednostki wykonują razem z zmodernizowaną ED72-004 kursy do stolicy woj. Świętokrzyskiego i Sędziszowa. Oczywiście można spodziewać się poprawy standardu podróży i poprawy zadowolenia z nowych jednostek wśród pasażerów.
Jednak, aby EN96 były efektywnie wykorzystywane muszą jeździć częściej do Kielc i musi zostać stworzona atrakcyjna oferta skierowana do pasażerów. O czym już wielokrotnie apelowałem na łamach 1435.pl
Ostatnio otrzymałem bardzo ciekawą wiadomość dotyczącą mojego postu na temat SUG-a z Kielc i Skarżyska Kamienna. Jak napisał do mnie Kolega Olek
„Chciałem dodać parę słów do tego newsa. http://1435.pl/czy-kolejne-sug-i-beda-jezdzic/ Grzałka z Kielc i dwie grzejki ze Skarżyska już jakieś dwa miesiące temu znalazły nowego właściciela. Jak się dowiedziałem kupił je „prywaciarz ze Śląska”.”
Czy oznacza to, że w najbliższym czasie na torach pojawią się 3 zmodernizowaneKanty? Muszę przyznać, że umknął mi przetarg dotyczący sprzedaży przez Przewozy Regionalne wspomnianych grzejek.
Sprawę będę śledził i informował jeśli pojawią się nowe informacje.